ZAUFANIE – KLUCZEM do SUKCESU

Gdy pojawiłem sie w ekipie Addera , będąc raczkującym redaktorem portalu, wiele mi sie wydawało.
Przyznaję , traktowałem towar który otrzymywałem z firmy w zamian za współpracę delikatnie mówiąc po macoszemu. Pierwsze wyjazdy z niebieskimi doy-packami nie wprawiały w zachwyt i czasami zdarzało się czuć dyskomfort spowodowany wirtualną wizualizacją tego co nie do zmierzenia.
Zauważyłem z czasem , iż nasze wyobrażenia mają wielki wpływ na nasze działania i do pewnych rzeczy trzeba się po prostu przekonać.  Przełomem w tym była pewna sytuacja na łowisku , owianym tajemnicą niedostępności, gdzie najpierw dowiedziałem się , że to co wrzucam do wody stanowi barierę dla “mistrza łowiska”, by myszy wyżej nie weszły na półkę w piwnicy,  a później po niewątpliwym sukcesie i wyniku wręcz abstrakcyjnym, dowiaduję się, iż jak “miejsce dobre to na wszystko się łowi”.

Co było tego efektem ????

Z mojej torby znikło wszystko, co owe odczucia wcześniej destabilizowało. Wszystko, dzięki czemu mistrzowie marketingu firm “wiodących” manipulowali  duszą biednego polskiego karpiarza,  wprawiając go w stan reklamowego amoku. Ów karpiarz,  nadał właściwości abstrakcyjne segmentowi przynętowo – zanętowemu , który później poddał tak samo równie wybiórczym analizom.

Przechodząc dość sprawnie z przynęt i zanęt  na ich użytkowników, nie zauważymy, by ktoś zmieniając jedną firmę na drugą,  sukcesy swoje potęgował, lub diametralnie swą wędkarską skuteczność tracił.

Z drugiej strony , czy wspaniała kulka dedykowana łowieniu,  co zauważamy w reklamach,  wyłącznie WIELKICH RYB spowoduje , że uda się nam złowić okaz tam gdzie go nie ma ????

Gdzie jest puenta ??? Przeglądają Państwo katalog producenta w segmencie przynętowo – zanętowym, który podniósł jakość swojego asortymentu do granic jakości firm, które skusiły Was wirtualną potęgą, wykreowaną przez wieloletnie pozycjonowanie ich firmy.
Czy za tym szła rosnąca jakość ??? Wysoka skuteczność ??? A może celom tym przyświecało wyłącznie żerowanie na naszej naiwności ????, rozwoju który dla innych był utrudniony???
Możemy sobie odpowiedzieć na to pytanie bardzo łatwo – wystarczy pozbyć się uprzedzeń i ZAUFAĆ, głównie swojemu zdrowemu rozsądkowi. Gwarantujemy , iż nikt do swoich produktów nie wkłada opiłków złota na co by cena wskazywała.

Jedno jest pewne – uzyskaliśmy towar o jakości , gdzie organoleptyczne różnicowanie w celu wskazania co lepsze jest po prostu niemożliwe. Więc zapytam, czy warto przepłacać ???
Idąc o krok dalej – Apeluję o zaufanie dla POLSKICH PRODUCENTÓW.
Apeluję o zaufanie dla firm, które szanują swojego klienta i dostarczają mu towar, nad którym mają kontrolę.
Nie tylko go konfekcjonują z potężnymi narzutami.

Specjalista ds. Marketingu Adder CARP
Daniel Kruszyna